piątek, 18 października 2013

City of bones ♥

Właśnie skończyłam oglądać ten film. Zakochałam się w nim. Głupia ja ;/ Po prostu film rewelacyjny. Żałuje, że nie byłam na nim w kinie. Za wcześnie był grany. Najpierw chciałam przeczytać książke, a dopiero później obejrzeć film. Oczywiście to zrealizowałam. Szkoda, że już tego nie grają, bo chętnie bym zobaczyła to na "dużym ekranie".  Ale nie żałuję. Lepiej było to sobie powyobrażać. Te wszystkie demony, łowców, wilkołaki, wampiry, Valentine'a, Clary, Jase'a, Aleca, Simona, Isabelle itd. Jestem w trakcie czytania drugiej części "Miasto Popiołów". Coś czuję, że po dzisiejszym filmie, przez całą noc skończe czytać książke.
JEŚLI KTOŚ NIE OGLĄDAŁ TEGO FILMU,  POLECAM !
Najlepsze w książkach jest to, że możesz sobie wyobrazić te postacie. Ja nawet nad tym nie panuje. Zawsze te same obrazy mam w głowie, tylko w innych scenach. Mimo, że jest opis tej osoby, ja i tak podstawiam własny. Jeśli ktoś z moich bardzo bliskich przyjaciół to przeczyta, na pewno od razu będzie wiedział o kogo mi chodzi. Nie umiem nad tym nawet zapanować. Z filmem jest podobnie, tyle że w nim widze postacie, a mimo wszystko myślę o kim innym. Czuje to, jakby to naprawde dotyczyło mnie.
Powinnam się leczyć. Psychiatryk stoi przede mną otworem.
/Kobra.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz