niedziela, 13 października 2013

Ja poetka

Czasem jak mnie najdzie jakiś smutny wieczór <potocznie zwany "dołem"> lubię położyć się, przytulić do miśka i po prostu dostać wylewu łez. Ale bywają też momenty, gdy wolę wylać na papier to co czuję, o czym myślę, co mnie dręczy. Taki rodzaj odstresowania. Tego raczej "wierszem" nazwać nie można. W ogóle to jakieś bazgroły. Jeden z takich "wierszy" nawet tu napisze. Ciekawa jestem co o tym myślicie. Tak, żmudna nadzieja. Przecież i tak tego nikt nie czyta. Ale ja tak mam, że lubie sobie sama do siebie pogadać. Miło by było zobaczyć chodź jeden komentarz, nawet taki, że to jest mega beznadziejne (bo jest). Nie kopiować !
Moje przemyślenia

W ciemnej ciszy zastanawiam się
Czy w moim życiu jest dobrze, czy też może źle
W pamięci oczy, uśmiech, reszta twarzy
Myślę o tym co mogłoby się stać, ale nigdy się nie zdarzy
Twoją twarz przed oczami mam
Twoje oczy, twoje rysy twarzy już na pamięć znam
Twój głos, twój zapach mam już to zapamiętane
Jak każdy z nas ma już wpisane w pacierzu Amen
Twój wzrok on przeszywa mnie
Czuje Twoje spojrzenie całą noc i dzień
Twoje dłonie twój dotyk to dla mnie narkotyk
A ty o tym nie wiesz i nie dowiesz się
Chyba, że ktoś kto myśli i czuje jak ja
Ktoś kto wie co w głowie mam i jaki jest mój stan
Słyszysz bicie mego serca? Tak to na legalu
Ja widzę tylko Ciebie wśród tłumów ideałów
Na początku zwątpiłam, że to będzie TO uczucie
Lecz, gdy spojrzałam w Twoje oczy
Nie wiedziałam, że ich pięknie mnie tak zaskoczy
Stęskniłam się i czekam aż będziesz blisko mnie
Wtedy pójdę na długi spacer z nadzieją, że spotkam Cie
Pójdę tak daleko, najdalej jak się da
Żeby Ciebie spotkać i sprawdzić czy mnie znasz
Czasami mam wrażenie, że coś złego się z Tobą dzieje
A ja o tym nie wiem, wie o tym tylko Bóg w niebie
Są słoneczne dni i dni deszczowe 
A ty mi wciąż chodzisz po głowie
Jest tyle przeciwieństw, jesteśmy jednym z nich
Podam Ci przykład, nikt o nim nie wie
Ty mnie wciąż nie znasz, a ja Kocham Ciebie
/by Kobra


3 komentarze: