Ja i te moje dylematy. Zastanawiam się czy znowu mam zarwać nocke, czy może próbować zasnąć. Z jednej strony najchętniej położyłabym się pod cieplutką kołderke i przytuliła do miśka. No, ale z drugiej jest tyle ciekawych rzeczy do zrobienia, a noc jest taka długa. Mogę poczytać książke, posłuchać muzyki i najważniejsze znowu sobie troche za dużo powyobrażać. A te ostatnie to robię w każdej wolnej chwili. W sumie to mogę położyć się pod kołderke, przytulić miśka i poczytać książke. Ej to wcale nie takie głupie. Jak ja na to wpadałam. Ale ze mnie geniusz. Na noc mi się myślenie wyostrza i dowcip również. Więc zostanę chyba przy tym moim "genialnym" pomyśle i zrobie 2 w 1.
Baster po tym spacerze padł trupem. On tak słodko wygląda jak śpi. Mam z 1000 jego zdjęć w czasie snu. W końcu komuś musze robić zdjęcia, a sobie nie lubię. Tak więc, wyśpijcie się wszyscy, miłych snów i niezarwanej nocki.
/Kobra.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz