piątek, 18 października 2013

Miłość...

Czasem zastanawiam się co to w ogóle znaczy. Miłość również ma dwa oblicza. Może być szczęśliwa, odwzajemniona, pełna uczuć. Niestety, jest też ta smutna, nieodwzajemniona, pełna tęsknoty i bólu. Ja trafiam tylko na tę ponurą, Nie powiem, są może i dobre momenty nawet w tej. Uśmiech na widok tej osoby, przyśpieszone tętno, gdy znajdziemy się obok niej itd. Ale te gorsze górują nad pozytywnymi. Tęsknota to najgorsze uczucie, jakie może spotkać człowieka. Myślimy tylko o tym, zaczynamy płakać, życie wydaje nam się bez sensu, pogrążamy się w rozpaczy i smutku. Nic nie może nas pocieszyć, rozweselić. Pragniemy tylko tej jedynej osoby. Aby była przy nas, abyśmy mogli ją przytulić i opowiedzieć wszystko co tak naprawde czujemy. Tylko to pozostaje wyłącznie w naszych myślach i marzeniach. W realiach nie jest to takie proste, a wręcz dla niektórych niemożliwe. Zostaje tylko pogodzić się z tą myślą, że nigdy nie będziemy blisko tej osoby, ale to przynajmniej dla mnie, jest niewykonalne. Nie da się ot tak odkochać, przestać myśleć, zapomnieć. Jeśli się udało, to tak naprawde nic nie czuliśmy do tej osoby.
Często zadaje sobie pytanie, "czy kiedyś znajdzie się i dla mnie ta pozytywna wersja tego uczucia". Tyle, że ja nie chce już  nikogo szukać. Mam osobe, której nie da się zastąpić, nie w 100%. Jej imie, głos, czy widok zawsze bedzie działał na mnie tak samo. Nie wiem, czy ktokolwiek to zrozumie. Cały czas mam nadzieję, że może stanie się coś niezwykłego i będę mogła spełnić swoje największe "marzenia".
/Kobra.

"Miłość jest jak nar­ko­tyk. Na początku od­czu­wasz eufo­rię, pod­da­jesz się całko­wicie no­wemu uczu­ciu. A następne­go dnia chcesz więcej. I choć jeszcze nie wpadłeś w nałóg, to jed­nak poczułeś już jej smak i wie­rzysz, że będziesz mógł nad nią pa­nować. Myślisz o ukocha­nej oso­bie przez dwie mi­nuty, a za­pomi­nasz o niej na trzy godzi­ny. Ale z wol­na przyz­wycza­jasz się do niej i sta­jesz się całko­wicie za­leżny. Wte­dy myślisz o niej trzy godzi­ny, a za­pomi­nasz na dwie mi­nuty. Gdy nie ma jej w pob­liżu - czu­jesz to sa­mo co nar­ko­mani, kiedy nie mogą zdo­być nar­ko­tyku. Oni kradną i po­niżają się, by za wszelką cenę dos­tać to, cze­go tak bar­dzo im brak. A Ty jes­teś gotów na wszys­tko, by zdo­być miłość." 


/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz