Muszę się czymś zając. Na jutro nie ma nauki na szczeście. Wyjde chyba z Basterem na jakiś długi spacer. Co z tego, że za oknem już ciemno. Przecież są latarnie. Zaczęłam się ubierać, a Baster już mi się plącze pod nogami. Wezme aparat to może uda mi się go złapać.
/Kobra.
katujemy :D

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz